Skrzyżowanie ul. Sielawy i Naramowickiej, fot. Stanisław Mazurczak/ News Stacha Na skrzyżowaniu ulic Sielawy i Naramowickiej w Poznaniu kierowcy coraz częściej sygnalizują o niebezpiecznych sytuacjach. Powodem ma być mylenie własnej sygnalizacji z tą znajdującą się przy kolejnym skrzyżowaniu. Mieszkańcy mówią o ryzyku kolizji, a ZDM tłumaczy, że sygnalizacja działa prawidłowo. Niebezpieczna sytuacja na północy Poznania. W Poznaniu znów rozgorzała dyskusja o bezpieczeństwie na