top of page

PODWYŻKI OPŁAT NA A2. RZĄD REAGUJE

  • Zdjęcie autora: Stanisław Mazurczak
    Stanisław Mazurczak
  • 12 mar
  • 2 minut(y) czytania
Autostrada w Wielkopolsce, fot. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (zdjęcie ilustracyjne)
Autostrada w Wielkopolsce, fot. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (zdjęcie ilustracyjne)

Od 11 marca kierowcy płacą więcej za przejazd autostradą A2 między Nowym Tomyślem a Koninem. Spółka Autostrada Wielkopolska tłumaczy podwyżki rosnącymi kosztami utrzymania i inwestycji, jednak rząd uznaje je za zbyt częste i analizuje możliwość wcześniejszego zerwania umowy koncesyjnej, która obowiązuje jeszcze przez 11 lat.


Wyższe opłaty dla kierowców

Nowe stawki zaczęły obowiązywać 11 marca o godzinie 6 rano na 150-kilometrowym koncesyjnym odcinku autostrady pomiędzy Nowym Tomyślem a Koninem. Trasa podzielona jest na trzy 50-kilometrowe odcinki płatne osobno.


Po zmianach za przejazd jednego z nich kierowcy zapłacą: 20 zł za motocykle (kat. 6), 40 zł za samochody osobowe (kat. 1), 69 zł za pojazdy z przyczepami lub z kołami bliźniaczymi (kat. 2), 105 zł za pojazdy trzyosiowe (kat. 3), 160 zł za pojazdy powyżej trzech osi (kat. 4), a 400 zł za pojazdy ponadnormatywne (kat. 5).


W praktyce oznacza to, że kierowca samochodu osobowego zapłaci obecnie aż 120 zł za przejazd całego odcinka z Konina do Nowego Tomyśla. Jeszcze sześć lat temu koszt ten był niemal o połowę niższy


Bez zmian pozostają natomiast opłaty na odcinku między Świecko a Nowym Tomyślem, gdzie wysokość stawek ustala bezpośrednio państwo.


Spółka tłumaczy decyzję kosztami

Autostrada Wielkopolska SA wyjaśnia, że podwyżka wynika przede wszystkim ze wzrostu kosztów utrzymania infrastruktury, obsługi zadłużenia oraz prowadzonych inwestycji. Spółka podkreśla również, że koncesyjny odcinek autostrady nie jest finansowany z pieniędzy publicznych, a jego utrzymanie odbywa się wyłącznie z opłat pobieranych od kierowców.


Wśród realizowanych inwestycji wskazywana jest rozbudowa o trzeci pas ruchu na fragmencie pomiędzy węzłami Poznań Krzesiny i Poznań Wschód oraz modernizacja węzłów i obiektów mostowych. Spółka przygotowuje również wdrożenie nowoczesnego systemu elektronicznego poboru opłat tzw. videotollingu, który ma objąć cały koncesyjny odcinek do końca 2026 roku.


Operator wskazuje także na wzrost cen materiałów budowlanych, energii oraz kosztów pracy. Według danych Głównego Urządu Statystycznego inflacja w 2025 roku wyniosła średnio 3,6 proc., a ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły o około 4 proc.


Rząd krytykuje podwyżki

Podwyżki spotkały się z krytyką rządu. Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział analizę możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy koncesyjnej.

- Te podwyżki zdarzają się zbyt często i dlatego poprosiłem GDDKiA o przeanalizowanie możliwości wypowiedzenia tej umowy - powiedział Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury, w rozmowie z rmf24.pl

Problem polega jednak na tym, że obecny kontrakt obowiązuje jeszcze przez około 11 lat, co oznacza, że jego wcześniejsze rozwiązanie mogłoby wiązać się z wysokimi kosztami dla państwa.


Bezpłatna obwodnica Poznania

Spółka przypomina również, że 26-kilometrowy odcinek autostradowej obwodnicy Poznań pozostaje bezpłatny dla kierowców, mimo że operator ponosi pełne koszty jego utrzymania i rozbudowy. To jeden z najbardziej obciążonych fragmentów trasy w Polsce, gdzie natężenie ruchu sięga nawet 100 tysięcy pojazdów dziennie.


Według spółki tylko około jedna czwarta kierowców korzystających z obwodnicy płaci za przejazd pozostali wjeżdżają na nią z dróg ekspresowych i miejskich.


Na razie kierowcy muszą liczyć się z najwyższymi w Polsce opłatami za przejazd autostradą.


Źródło : News Stacha, rmf24.pl

bottom of page