NIEBEZPIECZNA SYTUACJA NA PÓŁNOCY POZNANIA. TRAMWAJE I AUTA RUSZAJĄ JEDNOCZEŚNIE?
- Stanisław Mazurczak
- 8 paź 2025
- 2 minut(y) czytania

Czytelnik epoznan.pl zwrócił uwagę na groźne zdarzenia na skrzyżowaniu Alei Praw Kobiet i ulicy Łużyckiej. Z jego relacji wynika, że tramwaje i autobusy wjeżdżają na skrzyżowanie w tym samym momencie, gdy samochody mają zielone światło.
O włos od tragedii.
Na poznańskich Naramowicach biegnie Aleja Praw Kobiet - jedna z głównych dróg północnej części miasta. Jak relacjonują mieszkańcy, w ostatnich dniach na skrzyżowaniu z ulicą Łużycką dochodzi tam do szczególnie niebezpiecznych sytuacji.
Od kilku dni zauważyłem, że tramwaje i autobusy na skrzyżowaniu ul. Łużyckiej i Al. Praw Kobiet wjeżdżają na skrzyżowanie, gdy auta mają zielone światło - napisał czytelnik epoznan.pl.
Nagrania przesłane do redakcji mają przedstawiać kilka takich sytuacji, w których tylko refleks kierowców pozwolił uniknąć kolizji.
Lokalny portal zapytał o tę sprawę Zarząd Dróg Miejskich i Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Obie instytucje zapewniają, że analizują problem.
Sygnalizacja na skrzyżowaniu Alei Praw Kobiet i ulicy Łużyckiej działa prawidłowo, zgodnie z zatwierdzonym projektem - wyjaśnia Agata Kaniewska, rzeczniczka ZDM. Przeanalizujemy długość czasu międzyzielonego (to czas pomiędzy zakończeniem sygnału zielonego dla jednego kierunku ruchu a rozpoczęciem sygnału zielonego dla kierunku kolizyjnego), który pozwala na zjechanie ze skrzyżowania - dodaje.
MPK Poznań zapewnia natomiast, że służby MPK, wspólnie z ZDM, analizują dostępne materiały, żeby w razie konieczności wprowadzać korekty.
Jednocześnie przypominamy, że sygnały o wszelkich sytuacjach związanych z bezpieczeństwem w komunikacji miejskiej (zarówno w zakresie infrastruktury transportowej, jak i realizacji przewozów) można zgłaszać bezpośrednio do Centrali Nadzoru Ruchu MPK Poznań pod numerem telefonu 19 445 - tłumaczy Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka MPK
Na razie nie potwierdzono awarii sygnalizacji, jednak służby miejskie zapowiadają, że przyjrzą się dokładnie działaniu świateł i w razie potrzeby wprowadzą korekty.
Źródło : epoznan.pl, News Stacha


