top of page

POZNAŃ SZLIFUJE SZYNY. TRAMWAJE MAJĄ JEŹDZIĆ CISZEJ I PŁYNNIEJ

  • Zdjęcie autora: Stanisław Mazurczak
    Stanisław Mazurczak
  • 25 lis 2025
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 26 lis 2025

Nowa maszyna na szynach w Poznaniu, fot. MPK
Nowa maszyna na szynach w Poznaniu, fot. MPK

W nocy na poznańskie torowiska wyjechała specjalistyczna maszyna, która ma sprawić, że tramwaje będą jeździć ciszej, a pasażerowie odczują większy komfort. Ruszyło prewencyjne szlifowanie szyn, a prace obejmą aż 34 kilometry torów w całym mieście.


Nowoczesna maszyna na poznańskich torach

Minionej nocy w centrum miasta na Świętym Marcinie, moście Teatralnym, Fredry oraz przy placu Wolności pojawiła się niecodzienna maszyna. To pojazd ATMO, nowoczesne urządzenie, które pozwala na prewencyjne szlifowanie torów, wyrównanie ich powierzchni i usuwanie charakterystycznego „falowania”, które powstaje przy codziennej eksploatacji. Dla mieszkańców oznacza to koniec hałasu, na który wiele razy narzekali.


Jak informuje rzeczniczka prasowa MPK Agnieszka Smogulecka, to właśnie ta maszyna rozpoczęła prace na najbardziej obciążonych fragmentach torowisk w ścisłym centrum. Urządzenie jest sterowane zdalnie, nie generuje iskier dzięki wykorzystaniu wody i może pracować nawet na torach o bardzo ciasnych łukach.


Efekty szlifowania dla miasta i pasażerów

Szlifowanie szyn to stały element utrzymania torowisk, choć pasażerowie rzadko kiedy widzą te prace na własne oczy, ponieważ wszystko odbywa się nocami. Wyrównanie powierzchni szyn zmniejsza opory toczenia, redukuje hałas i chroni zarówno tory, jak i tabor przed szybszym zużyciem. MPK podkreśla, że „prewencja” opłaca się najbardziej - im bardziej regularnie wykonywane są takie zabiegi, tym dłużej torowisko zachowuje dobrą jakość.


Po zakończeniu prac tramwaje mają jeździć płynniej, a charakterystyczne „zgrzyty” słyszane na łukach czy zwrotnicach powinny stać się dużo rzadsze.


Po zakończeniu robót w ścisłym centrum ekipy przeniosą się na kolejne odcinki torowisk, m.in. na Grunwaldzką, Kórnicką, Zamenhofa, Wierzbięcice, trasę PST, Piątkowską czy Unię Lubelską. Łącznie prace obejmą 34 kilometry toru pojedynczego.


Zakończenie zaplanowano na koniec grudnia, ale MPK zapowiada, że obecna seria nocnych działań to część większego programu regularnej konserwacji torowisk w mieście


Źródło : News Stacha

bottom of page