ZAKAZ WYCIECZEK SZKOLNYCH PRZEZ JEDNĄ USTAWĘ. "ZOSTAŁO NAM ODEBRANE PRAWO DO INTEGRACJI"
- Stanisław Mazurczak
- 7 lis 2025
- 2 minut(y) czytania

Po decyzji nauczycieli z I LO im. Karola Marcinkowskiego i VII LO im. Dąbrówki w Poznaniu, uczniowie nie pojadą na żadne szkolne wycieczki. To wspólna reakcja obu rad pedagogicznych na nową ustawę, która, jak twierdzą nauczyciele, pogłębia kryzys w oświacie. Nauczyciele zawiesili wyjazdy, uczniowie mówią o utracie możliwości integracji.
Wspólna decyzja dwóch poznańskich liceów
Tylko dwa poznańskie licea - I LO im. Karola Marcinkowskiego („Marcinek”) oraz VII LO im. Dąbrówki ogłosiły zawieszenie organizacji szkolnych wycieczek. Obie szkoły przekazały informację uczniom poprzez wychowawców, którzy potwierdzili decyzję w swoich klasach. Decyzja została poprzedzona publikacją listu otwartego skierowanego do władz oświatowych i Ministerstwa Edukacji, w którym nauczyciele obu szkół wyrazili sprzeciw wobec aktualnej sytuacji w edukacji.
"Nie uderzamy w uczniów, walczymy o szkołę”
W liście otwartym, podpisanym przez rady pedagogiczne Marcinka i Dąbrówki, nauczyciele podkreślili, że zawieszenie wycieczek to nie forma protestu wymierzona w uczniów, lecz symboliczny gest sprzeciwu wobec systemowych zaniedbań w oświacie. Domagają się między innymi zmian w wynagrodzeniach nauczycieli, mniejszej biurokracji i zwiększenia autonomii szkół.
Adresatami listu są m.in. Prezydent RP, Marszałek Sejmu, Ministerstwo Edukacji Narodowej, kuratoria oświaty, a także władze samorządowe Poznania i województwa wielkopolskiego.
Głos uczniów: „Zostało nam odebrane prawo do integracji”
Decyzja nauczycieli szybko odbiła się echem wśród uczniów. Wielu z nich rozumie powody działań pedagogów, ale nie kryje rozczarowania.
Słyszałam o ustawie i byłam przygotowana na wprowadzenie takiego zakazu. Nie dziwiło mnie to - mówi nam uczennica VII LO w Poznaniu. - Szkoda jednak, że wycieczki zostały zawieszone, bo były ważną częścią szkolnej integracji. Czujemy, że zostało nam odebrane prawo do integracji.
Uczennica obrazuje sytuacje w klasie.
Szczególnie pierwsze klasy bardzo nad tym ubolewają. Mamy nadzieję, że teraz szybciej rozpoczną się prace nad ustawą o zarobkach dla nauczycieli - to mogłoby poprawić integrację i atmosferę w szkołach - dodaje uczennica.
Podobnie reagują uczniowie „Marcinka”.
Jest nam oczywiście szkoda, że wycieczki nie dojdą do skutku, bo wszyscy na nie czekaliśmy. Jednak rozumiemy decyzję nauczycieli i powody strajku - mówi nam uczeń I LO im. Karola Marcinkowskiego.
Nauczyciele: „Chcemy rozmawiać o przyszłości edukacji”
W liście nauczyciele zaznaczają, że działania mają na celu rozpoczęcie poważnej dyskusji o przyszłości polskiej szkoły.
Nie możemy dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Nasza decyzja wynika z troski o uczniów, o jakość nauczania i o godność zawodu nauczyciela - czytamy w piśmie.
Obie szkoły zapowiadają, że do momentu wypracowania konkretnych rozwiązań nie będą organizować wyjazdów szkolnych, zielonych szkół ani wycieczek integracyjnych.
Co dalej?
Na razie nie wiadomo, czy do decyzji Marcinka i Dąbrówki dołączą inne szkoły w Poznaniu. Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że dyrektorzy i rady pedagogiczne innych liceów obserwują sytuację, ale nie planują podobnych działań w najbliższym czasie.Tymczasem uczniowie obu szkół mają nadzieję, że zawieszenie wycieczek nie potrwa długo.
Wszyscy rozumiemy nauczycieli, ale też czujemy stratę. Wyjazdy były czymś, co łączyło szkołę. Chcemy wierzyć, że to tylko chwilowe - mówią uczniowie VII LO.
Źródło : News stacha, marcinek.poznan.pl


